Khancoban w Australii



Mniej więcej w połowie drogi miedzy Sydeny i Melbourne u stóp Snowy Mountains, a w szczególności w zachodniej części, tuz u podnóża najwyższej góry Australii - Góry Kościuszki, leży malownicza miejscowość Khancoban. Początki założenia osady sięgają czasów wędrowniczego plemienia Wolgal, które udawało się na coroczną pielgrzymkę właśnie w te alpejskie okolice. Przez sto lat pierwsi Australijscy osadnicy próbowali wdrożyć w suchą ziemię Snowy Mountains system irygacji, który zwłaszcza w czasie wiosny umożliwiłby wykorzystywanie topniejącej wody dla potrzeb gospodarczych. Po okresie wielkich suszy na początku 20 wieku rząd ostatecznie postanowił zainicjować budowę wielkiego projektu budowy systemu elektrowni, który rozpoczęto 7 lipca 1949 roku.

Sir William Hudson wybrany został za głównodowodzącego przedsięwzięcia. W pierwszej fazie projektu próbowano zmierzyć się z łańcuchem górskim przy pomocy jeźdźców konnych, którzy przeczesując okolice próbowali wyznaczyć mapę geograficzna terenu. Następnie ściągnięto na miejsce budowniczych dróg, wiertaczy, geotechników, operatorów maszyn i dźwigów aby w końcowej fazie przy pomocy tysięcy pracowników z całego świata ostatecznie sfinalizować projekt.

Okres rozkwitu Khancoban datuje się na lata 60-te dwudziestego wieku, kiedy to przypadają końcowe lata budowy hydro-energetycznego systemu elektrowni , uważanej za jedna z bardziej skomplikowanych na świecie. Do jej budowy ściągnięto przeszło sto tysięcy ludzi z ponad trzydziestu krajów. Jedna trzecia pracowników pochodziła z Australii. Wielu imigrantów, w tym także wielu Polaków, uciekało przed wspomnieniami horroru wojny na Starym Kontynencie i marzyło o rozpoczęciu nowego lepszego życia tu na Antypodach. Wspólna praca przy projekcie zbliżała ich w tak wielkim stopniu, ze nawet najwięksi dotąd wrogie czasu wojny, żyli w zgodzie i przyjaźni, pracując ze sobą ramie w ramie. W czasie trwania projektu na terenie Snowy Mountains zbudowano siedem regionalnych centrów i ponad sto tymczasowych obozów, które służyły jako miejsce zakwaterowania dla robotników i ich rodzin. Życie w nich było niezwykle ciężkie zwłaszcza we wczesnej fazie kiedy musiano spędzać mroźne zimy pod płóciennymi namiotami wyposażonymi jedynie w podstawowe udogodnienia. Niektóre z obozów funkcjonowały przez kilkanaście lat, podczas gdy pozostałe były przesuwane z miejsca na miejsce z zależności od tego gdzie wykonywano prace. Warunki w obozach były siermiężne a praca cechowała się wysokim stopniem trudności. Wszystko to sprzyjało nawiązywaniu się poczucia wspólnoty i przynależności. Szybko pojawiły się pierwsze kluby społeczne i centra medyczne. Dobrym przykładem szybkiego rozwoju tamtej okolicy jest miejscowość Cooma, która przekształciła się z cichego miejsca rolniczego w kosmopolityczne miasteczko z siecią klubów nocnych, hoteli i sklepów z delikatesowymi produktami. Obozy były z pewnością doskonałym miejscem rekreacyjnym dla dzieci. Lekcje nie różniły się niczym od tych prowadzonym w mieście a z momentem kiedy pobrzmiewał końcowy dzwonek, uczniowie mieli do dyspozycji całą gamę zimowych sportów i gier. W lecie należały do nich spacery po lesie, jazda konna, łowienie ryb, w zimie walki na śnieżki, jazda na nartach i sankach.

W 1974 kiedy projekt zakończono, wielu robotników rozpierzchło się po świecie i po całej Australii w poszukiwaniu nowej pracy. Z dużej grupy Polaków, która pracowała w ówczesnym czasie nad projektem w chwili obecnej ostała się jedynie dwójka. Historia ludzi, którzy byli współuczestnikami procesu budowy to historia pełna determinacji, wytrwałości, walki z sobą i klimatem, która w efekcie zaowocowała jednym z największych projektów inżynieryjnych jakie kiedykolwiek podjęto. 25 lat zajęła finalizacja projektu, w wyniku którego powstało 16 tam, 7 stacji zasilania z których 2 pod ziemia, przepompownia, 145 km połączonego tunelu podziemnego i 80 km akweduktu. Nie bez powodu jeszcze przed jego zakończeniem projekt nazwany został mianem jednego z najbardziej nowoczesnych przedsięwzięć inżynieryjnych na świecie. w jego rezultacie woda, która normalnie spływałaby z biegiem rzek do morza, była kolekcjonowana i poprzez siec tuneli docierała do miejsc bardzo odległych, gdzie wykorzystywano ją w celach irygacyjnych. Również dzisiaj projekt odgrywa znaczącą rolę w rozwoju gospodarczym i ekonomicznym Australii. Dzięki niemu woda, po procesie regeneracji daje źródło czystej energii. Stanowi ona 70% ogółu całej energii dostępnej w wschodniej części Australii, zasilając miasta takie jak m.in. Sydney, Brisbane, Canberra, Melbourne, Adelajda.

Dziś samo Khancoban jest wymarzonym miejscem zarówno dla wszystkich szukających przygody, a także dla tych spragnionych spokojnych relaksacyjnych wakacji. Oferuje odwiedzającym urok jesiennych liści, spektakularna scenerie zimowa, tryskające świeżością wiosenne krajobrazy a także letnie gorączki. Odwiedzających zachęcamy do odwiedzenia m.in. Parku Narodowego Góry Kościuszki, Jaskiń Yarrangobilly, doliny rzeki Murray, a także miejsc przypominających historie okresu budowania elektrowni takich jak The Man from Snowy River Museum w Coroyong, czy pionierskiej chaty dla kobiet. Okolice te szczycą się również przepięknymi wodospadami wodnymi, winnicami, galeriami sztuki i rękodzielnictwa a także wielością tras do wędrówek pieszych, wypraw rowerowych obserwacji ptaków, jazdy konnej, spływów kajakowych.

Jednym słowem dla każdego coś miłego! Serdecznie zapraszamy do Khancoban.



Patrycja Toczek
Australia 2005



Wyszukiwarka Nieruchomości ROTUNDA

 


Nieruchomości ROTUNDA Bielsko-Biała
Licencja zawodowa Nr 2658


Nieruchomości w Bielsku-Białej Copyright © 2005
Nieruchomości ROTUNDA
ul. Partyzantów, 43-300 Bielsko-Biała, tel. +48 33 821 06 79
Biuro czynne od poniedziałku do piątku, w godz. od 9 do 16